Hit w Wolfsburgu i Klassiker w Poczdamie – trzecia kolejka Bundesligi

Wyjątkowo szybko mija czas pomiędzy kolejkami. Jeszcze chwilę temu podziwialiśmy Ewę Pajor i jej hattricka w meczu z SGS Essen, a tu już czeka nas ligowy klasyk i absolutny hit wagi ciężkiej.

IMG_20180928_210818.jpg

Foto: Telekom Sport

Turbine Potsdam – 1.FFC Frankfurt

IMG_20180928_211653.jpg

Foto: Telekom Sport

Trzecią serię spotkań zaczniemy już w sobotę i to z grubej rury. W żeńskim Klassiker zmierzą się Turbine Potsdam i 1.FFC Frankfurt, dwie kultowe drużyny z ogromną i bogatą historią. W chwili obecnej obie na etapie przebudowy, choć i tak Turbine radzi sobie z tym o niebo lepiej. Po porażce z Hoffenheim gospodynie dość pewnie pokonały Sand i są faworytkami jutrzejszego meczu. Drużyna z Frankfurtu zaliczyła falstart w lidze. O ile porażka w Wolfsburgu była wkalkulowana to jednak z Hoffenheim wyglądało to bardzo słabo. A jeśli ze stadionu Karli wrócą kolejny raz bez punktów to dziewczyny znajdą się pod presją. Dodatkowo terminarz im nie sprzyja, bo następne spotkania 1.FFC rozegra z nieprzewidywalnym Sand, Essen i Bayernem.

Niko Arnautis, trener 1.FFC: ”W dwóch pierwszych meczach popełniliśmy za dużo indywidualnych błędów. To się nie może powtórzyć. Nie możemy regularnie podarowywać rywalkom prezentów jak to było z Hoffenheim. Przede wszystkim koncentracja! Tego oczekuję w sobotę i jestem pewien, że dziewczyny zdadzą egzamin.”

Mecz pokażą Telekom Sport, DFB TV oraz Sport1.

1899 Hoffenheim – SGS Essen

IMG_20180928_210926.jpg

Foto: instagram 1899 Hoffenheim

Hoffenheim zaimponowało świetnym startem. Wygrane z Turbine i 1.FFC nie przeszły bez echa i Essen musi się mieć na baczności. Porażka 0-5 z Wolfsburgiem tydzień temu była wysoka, ale pierwsza połowa pokazała, że drużyna potrafi się bardzo dobrze zorganizować i wkrótce doskoczy do czołówki. Trener gospodyń, Jürgen Ehrmann w przedmeczowym wywiadzie komplementował formację ofensywną rywalek zwracając uwagę, ze trio Schüller – Oberdorf – Anyomi z wspierającą je za plecami Lindą Dallmann to piekielnie szybka, wymieniająca swoje pozycje maszynka. Hoffenheim ma lekkie problemy z kontuzjami, ale to nic w porównaniu ze stratą SGS. W meczu z VFL bramkarka Stina Johannes doznała poważnego urazu i ma przed sobą kilkumiesięczną przerwę w grze. Ogromna szkoda, bo 18-latka zdążyła w krótkim czasie pokazać się z naprawdę dobrej strony. Dla SGS wyjazdy do Sinsheim zawsze były drogą przez mękę. Na 5 spotkań na Dietmar-Hopp-Stadion aż czterokrotnie wracały do domu na tarczy. Tylko raz udało im się tu zremisować. Trener gości wprost przyznaje, że to Hoffe jest faworytem tego spotkania. Emocji na pewno nie zabraknie.

Nicole Billa, Hoffenheim: ”Dwa zwycięstwa na początku sezonu zdecydowanie nie były spodziewane. Naturalnie oczekiwałyśmy jakichś tam punktów, ale że od razu kompletu to nie. Świetna sprawa, ale na tabelę nawet nie patrzę. To dopiero początek sezonu. Najważniejsze, żebyśmy jako zespól dalej grały z takim zaangażowaniem i wolą zwycięstwa. (…) Regularnie pracujemy nad ofensywą, stąd takie dobre efekty. Kreowanie sytuacji, wykańczanie ich. Pomaga nam w tym często Birgit Prinz.

Manjou Wilde, Essen: ”Mecz z Hoffenheim jest dla nas bardzo ważny. Po słabych wynikach w ostatnich meczach z nimi wiemy, że nie będzie łatwo. Mimo iż w każdym meczu dawałyśmy z siebie wszystko to TSG zawsze potrafiło nas zneutralizować. Mimo wyniku z Wolfsburgiem jako drużyna zrobiłyśmy duży krok do przodu. Chcemy udowodnić i to już w niedzielę, że sezon będzie dla nas ekscytujący.”

SC Sand – Borussia Mönchengladbach

MSV Duisburg – Werder Brema

Bayer Leverkusen – SC Freiburg

IMG_20180928_211013.jpg

Foto: instagram MSV Duisburg

W Willstätt gospodynie nie powinny mieć problemu z beniaminkiem. Borussia prezentuje się od początku dramatycznie i jest zdecydowanym outsiderem. Trzy punkty dla SCS są obowiązkowe tym bardziej że pierwsze dwa spotkania były słabe w ich wykonaniu.

W Duisburgu faworytkami są piłkarki z Bremy, ale ubiegłotygodniowa porażka z Bayerem trochę mnie zaskoczyła. Na praktycznie cały mecz oddały inicjatywę Werkself, na co zwracała uwagę po meczu trenerka skarżąc się, że nie można wygrać meczu grając dobrze tylko przez 15 minut. MSV po tragicznym meczu z Essen w pierwszej kolejce zaprezentował się już o niebo lepiej z wicemistrzem Bayernem. Całkiem nieźle dziewczyny zorganizowały się w defensywie, ale co oczywiste nie mogły na przestrzeni 90 minut się z nimi równać. To będzie wyrównany mecz.

W Leverkusen niespodzianki nie będzie. Freiburg ma stanowczo zbyt dużo jakości, żeby stracić tam punkty. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Giulię Gwinn. 19-latka z roku na rok robi kolosalne postępy. W zeszłym roku po raz pierwszy dostała powołanie do seniorskiej reprezentacji. A jej droga do piłki nie była łatwa. Od dzieciństwa jej matka była przeciwna uprawianiu przez córkę tej dyscypliny. Wysyłała ją na niezliczone zajęcia, teakwondo, piłkę ręczną czy nawet kolarstwo. Koniec końców poddała się. Sama Giulia mówiła, że już od przedszkola wiedziała że chce być piłkarką i nie było takiej siły żeby ją od tego odwieść.

VFL Wolfsburg – Bayern Monachium

IMG_20180928_210852.jpg

Foto: instagram VFL Wolfsburg

Na koniec creme de la creme Bundesligi. Pojedynek aktualnego mistrza z wicemistrzem Niemiec, dwóch najmocniejszych drużyn w lidze, które zdominują te rozgrywki na lata.

AOK Stadion to teren lekko mówiąc niewygodny dla Bayernu. Ostatni raz zespół z Bawarii wygrał tam w 2008 roku. Tak, 10 lat temu. W niedzielę po raz kolejny faworytem jest Wolfsburg, ale Bayern dorósł już do tego żeby zdetronizować Wilczyce.

Obie drużyny mają za sobą lekkie sparingi w ramach rewanżów 1/16 finału LM. Nie ma mowy o jakimkolwiek zmęczeniu. Chociaż w opinii wielu termin meczu jest niefortunny, bo można było ustalić go na koniec rundy. Stephan Lerch: ”Dla mnie nie ma różnicy, ale oczywiście mecz miałby jeszcze większą siłę rażenia gdyby był rozgrywany na końcu. Zwłaszcza, że wtedy najprawdopodobniej rozstrzygnąłby się mistrzowski tytuł.”

Będzie to specjalny mecz dla Jovany Damjanovic z Bayernu, która karierę w Niemczech zaczynała w Wolfsburgu. Już rok temu strzeliła swojej byłej drużynie gola. Ale nie tylko dla niej – dla dwoch innych Monachijek Liny Magull i Vereny Schweers również.

Stephan Lerch, trener VFL: ”Takie mecze są specjalne, rządzą się swoimi prawami. Musimy być ekstremalnie skoncentrowani w defensywie. Bayern nie może się rozkręcić. To my musimy narzucić swoje własne tempo, postawić ich pod presją. Bayern ma fenomenalną ofensywę z Liną Magull na czele. Niesamowita jakość, ale wiemy czego oczekiwać. Czy przygotowujemy się specjalnie na ten mecz? Nie, mecz ma swoją wagę i o tym wiemy, ale idziemy przez ligę tydzień po tygodniu. Na wyniku z Bayernem mogą zaważyć szczegóły, małe drobnostki.”

Ale tak naprawdę to nie ma co tu opisywać, to trzeba po prostu zobaczyć. Transmisja na platformie Telekomu.

Maciej Iwanow

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s