Zwycięstwa Wolfsburga i Bayernu w 1/8 finału LM. Niesamowita Ewa Pajor!

Bez niespodzianek w pierwszych meczach 1/8 finału Ligi Mistrzyń z udziałem niemieckich zespołów. VFL Wolfsburg wygrał z Atletico Madryt 4-0, a Bayern Monachium wygrał na wyjeździe z FC Zurych 2-0. W obu przypadkach rewanże są już czystą formalnością.

FC Zurych – Bayern Monachium 0-2

Bramki: Herzog sam. 12′, Skovrankova 31′

Widzów: 4376

IMG_20181018_185329.jpg

Mecz do jednej bramki. Rożnica klas widoczna aż nadto. Problem z Bayernem zawsze ten sam – brak skuteczności. Beerensteyn mogła sama pokusić się o dwie bramki. Wynik otworzył się w 12 minucie, kiedy po strzale Däbritz fatalnie interweniowała bramkarka Herzog i sama sobie wbiła piłkę do bramki. Koniecznie trzeba zobaczyć powtórkę, no komedia! Wynik ustaliła jeszcze w pierwszej połowie Dominika Skovrankova po świetnym dośrodkowaniu Däbritz. Sara gra sezon życia odkąd trafiła do Monachium. Koniec końców liczy się zwycięstwo, w rewanżu trener Wörle dokona na pewno rotacji bo kalendarz w październiku jest dość intensywny.

IMG_20181018_185346.jpg

VFL Wolfsburg – Atletico Madryt 4-0

Bramki: Harder 46′ 67′, Pajor 49′, Hansen 61′

Widzów: 1550

large-16-9 (1).jpg

Wolfsburg podszedł do meczu ze sporym respektem dla rywala – w końcu Atletico pokonało w poprzedniej rundzie Manchester City, ale szybko okazało się, że Hiszpanki będą tylko tłem. O ile jeszcze w pierwszej połowie były zdyscyplinowane taktycznie tak w drugiej po szybkiej bramce wszelkie założenia się posypały i worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Ale po kolei. Już w pierwszych 45 minutach powinno być pozamiatane. Pernille Harder dwukrotnie strasznie spudłowała – raz mając przed sobą tylko bramkarkę i ogrom wolnej przestrzeni. Dunka miała czas zapytać się rywalki w który róg strzelać, a mimo to w niepojęty sposób posłała piłkę obok. W drugiej trafiła w słupek. Bardzo aktywna przez cały mecz była Caroline Hansen. Atletico trzymało się dzielnie, raz nawet ładnie wyprowadziło kontrę, ale nic poza tym. No jeszcze popisała się Almuth Schult, bramkarka VFL która wybijając piłkę trafiła w Hiszpankę ale za słabo żeby wpadła do bramki. Cieniem na meczu już w 14 minucie położyła się ciężka kontuzja Lary Dickenmann, która zerwała więzadło krzyżowe i będzie musiała pauzować minimum pół roku. A dopiero co przedłużyła kontrakt do 2021 roku. Strasznie szkoda.

Po przerwie gospodyniom wróciła skuteczność. Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry Pernille Harder zrehabilitowała się za wcześniejsze niepowodzenia i wyprowadziła Wilczyce na prowadzenie. Jednak trzeba zaznaczyć, że fatalnie interweniowała bramkarka Atletico. Trzy minuty później po dokładnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego Hansen głową trafiła Ewa Pajor i było pozamiatane. A wiedz, że jeśli Ewa strzela gola głową to coś się dzieje. Polka miała szansę na Doppelpack ale fatalnie spudłowała dobitkę strzału Alexandry Popp. Na 3-0 trafiła Caroline Hansen po podaniu Pajor. Wynik ustaliła Pernille Harder po kolejnej asyście Ewy. Także nasza reprezentantka miała kluczowy udział we wszystkich golach dla Wolfsburga. Niesamowite!

large-16-9.jpg

Powiedzieli po meczu:

Stephan Lerch, trener VFL: Można było na początku zauważyć, że mieliśmy duży respekt dla Atletico. Graliśmy za bardzo pasywnie. Pomimo tego mieliśmy kilka dobrych sytuacji, powinniśmy byli wcześniej objąć prowadzenie. W przerwie powiedzieliśmy sobie, żeby podwyższyć tempo i to było kluczem. Po pierwszym i zaraz drugim golu nabraliśmy większej pewności siebie i kontrolowaliśmy ten mecz już do końca. Bez dwóch zdań jestem zadowolony z gry i wyniku.

Caroline Hansen, VFL: ”Pierwsza połowa była za wolna. Atletico dobrze sobie radziło. Wiedziałyśmy, że rywalki potrafią grać w piłkę, ale z minuty na minutę zyskiwałyśmy kontrolę nad meczem. Już po pierwszej połowie powinnyśmy były prowadzić z 2-0. Druga połowa była już lepsza, podkręciłyśmy tempo, poprawiłyśmy grę piłką. Zwycięstwo zasłużone.

Mecze rewanżowe 31 października.

Maciej Iwanow

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s